|

W NUMERZE:
|
JEZU, UFAM TOBIE!
Czas płynie nieubłaganie. Minęło już prawie półtora roku od dnia, kiedy
z plecakiem na ramionach wsiadłem do pociągu w kierunku Odessy. W
sierpniowy dzień – po blisko 28 godzinach podróży – dotarłem do Raszkowa
w Mołdawii (to ten Raszków, który znany jest przede wszystkim z "Pana
Włodyjowskiego" Henryka Sienkiewicza).
Od tego czasu wiele wydarzyło się w moim życiu. Od pierwszych dni
zacząłem poznawać i "uczyć się" ludzi, ich języka i kultury. Trwa to po
dzień dzisiejszy. Dużą pomocą okazała się umiejętność czytania po
rosyjsku. Pomogło mi to dość szybko przełamać pierwsze lody, bowiem już
od samego początku odprawiałem Mszę świętą w tym języku. Moimi
pierwszymi nauczycielami były oczywiście dzieci. Po paru miesiącach
rozpocząłem również naukę języka rumuńskiego w Kiszynowie. W stolicy
Mołdawii poznałem trochę środowisko tamtejszej Polonii. Prowadziłem na
przykład zajęcia z katechizmu w szkole z polskimi klasami. Cały czas
zgłębiałem tajniki języka rosyjskiego, który jest moim podstawowym
"narzędziem" pracy.
Na krótko wyjechałem także do Rumunii, gdzie pomagałem w różnych
parafiach. W końcu powróciłem do Raszkowa, gdzie od sierpnia pełnię
funkcję proboszcza. Raszków to miejsce wybrane przez Miłosierdzie Boże.
Po wejściu do starego kościoła, z 1749 roku, od razu dostrzega się duży
obraz "Jezu, ufam Tobie". Obraz ten trafił do tego kościoła w 1992 roku.
Został ufundowany przez emerytowaną nauczycielkę oraz pensjonariuszy
Domu Opieki Społecznej.
W tym roku w naszym kościele miało miejsce kolejne ważne wydarzenie. W
przeddzień poświęcenia sanktuarium w Łagiewnikach otrzymałem relikwie
św. Faustyny przeznaczone dla mojej parafii. Cieszymy się wszyscy, że
możemy być w tak szczególny sposób zaszczyceni obecnością tej wielkiej
Apostołki Bożego Miłosierdzia.
Długo można by wyliczać znaki szczególnego wybrania Raszkowa przez
Jezusa Miłosiernego. Codziennie rozbrzmiewają tu słowa Koronki do Bożego
Miłosierdzia. Modlą się dzieci, młodzież i dorośli za wielu – często
bezimiennych – pomocników Bożego Miłosierdzia; za tych, dzięki którym
może funkcjonować "Kuchnia Bożego Miłosierdzia", w której prawie każdego
dnia ponad setka dzieci, w większości prawosławnych, może zjeść gorący
obiad; za tych, którzy pomagają funkcjonować miejscowemu przedszkolu,
klasie z zajęciami wyrównawczymi, gabinetowi medycznemu, szkółce szycia
i haftu. Boże Miłosierdzie jednoczy wysiłki wszystkich ludzi w jednym
celu: aby powiększyć i rozdawać dobro. Właśnie do Raszkowa Jezus
Miłosierny każdego roku zaprasza młodzież ze wszystkich mołdawskich
parafii na dni refleksji, skupienia i wspólnej radości. Nie są to tylko
katolicy i nie przyjeżdżają tylko z Mołdawii.
Drodzy Czytelnicy "Wstań", a szczególnie Członkowie Duchowego Patronatu
Misyjnego! Gdy przed laty zakładałem Duchowy Patronat, chciałem przyjść
z pomocą sercańskim misjonarzom. Chciałem pomóc również Wam przez
zachęcenie Was do ofiarowania trudów codziennego życia – często choroby
i cierpienia – i złączenia ich ze zbawczą męką Jezusa Chrystusa w
intencji misji. Dzisiaj sam korzystam z Waszej pomocy i z duchowego
wsparcia: DZIĘKUJĘ! Bóg bogaty w miłosierdzie niech będzie Waszą
nagrodą.
Ks. Marcin Januś SCJ
(Mołdawia)
|