![]() |
|
|
| Strona Główna | NR 6(78)2001 | archiwum | indeksy | księgarnia | prenumerata | redakcja | |
|
|
W NUMERZE:
DRODZY CZYTELNICY!
HOMILIA DLA CHORYCH
KOŚCIÓŁ JEST DLA WAS GOŚCINNYM DOMEM
PRZYGOTOWANIE DO CHOROBY
ZAUFAJMY BOGU
SPOTKANIE Z WIECZNOŚCIĄ MŁODYM SERCEM - KOCHAM MÓJ KRZYŻYK
POZWÓL SOBIE POMÓC
ARTYŚCI CIEMNOŚCI I CISZY
PRZYGOTOWANIE DO CHOROBY
EUROPO
POWRÓĆ DO SWOICH KORZENI
|
KOŚCIÓŁ JEST DLA WAS GOŚCINNYM DOMEM Nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. (Łk 21, 28) W ewangelicznym tekście, poddanym nam pod rozwagę w dzisiejszą niedzielę, św. Łukasz ujawnia lęki, jakie nękają ludzi w obliczu katastrof, mających nastąpić na końcu świata. Jednak dla kontrastu ewangelista jeszcze mocniej uwypukla radosną perspektywę chrześcijańskiego oczekiwania: "Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą" (Łk 21, 27). Oto nowina, która napełnia nadzieją serce wierzącego: Pan przyjdzie "z wielką mocą i chwałą". Dlatego uczniowie zostają wezwani, aby się nie lękali, ale powstali i podnieśli głowy, "ponieważ zbliża się wasze odkupienie" (Łk 21, 28). (…) Drodzy Bracia i Siostry! Słyszę w sercu to wezwanie do radości i do nadziei zwłaszcza dzisiaj, obchodząc wraz z Wami Jubileusz Osób Niepełnosprawnych. Obchodzimy go w dniu poświęconym Wam przez Narody Zjednoczone, które właśnie 25 lat temu ogłosiły "Deklarację praw osoby niepełnosprawnej". Witam Was serdecznie, Drodzy Przyjaciele, dotknięci jedną lub kilkoma formami inwalidztwa, którzy zechcieliście przybyć do Rzymu na to spotkanie wiary i braterstwa. (…) Drodzy Bracia i Siostry, w swoim ciele i w swoim życiu nosicie żywą nadzieję wyzwolenia. Czy nie kryje się w niej także oczekiwanie na "wyzwolenie", jakie wyjednał nam Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie? Każdy człowiek dotknięty jakąś dolegliwością fizyczną czy psychiczną żyje bowiem w swoistym "adwencie" egzystencjalnym, oczekuje wyzwolenia, które objawi się w pełni – jemu samemu, jak i wszystkim innym – dopiero na końcu czasów. Bez wiary to oczekiwanie może być naznaczone rozczarowaniem lub zniechęceniem; umocnione jednak słowem Chrystusa, staje się żywą i czynną nadzieją. (…) W imię Chrystusa Kościół zobowiązuje się, że będzie się stawał dla Was coraz bardziej "gościnnym domem". Wiemy, że inwalida – osoba jedyna i niepowtarzalna, obdarzona taką samą jak inni nienaruszalną godnością – potrzebuje nie tylko opieki, ale także miłości. Wyraża się ona przez akceptację, szacunek i dążenie do integracji od chwili narodzin przez okres dojrzewania aż po wiek dorosły, aż do trudnego momentu, którego wielu rodziców oczekuje z lękiem jako chwili rozstania z dziećmi, które zostaną "bez nas". Moi Drodzy, chcemy się czuć uczestnikami waszych trudów i nieuniknionych chwil smutku, aby rozjaśniać je światłem wiary i nadziei płynących z solidarności i miłości.
Drodzy Bracia i Siostry, swoją obecnością potwierdzacie, że inwalidztwo
oznacza nie tylko potrzebę pomocy, ale jest także bodźcem i wezwaniem.
Oczywiście jest także prośbą o pomoc, ale bardziej jeszcze jest
prowokacją dla egoizmów indywidualnych i zbiorowych; jest wezwaniem do
poszukiwania wciąż nowych form braterstwa. Przez to, czym jesteście,
ukazujecie złudną wizję życia, której jedyne wartości to zaspokojenie
potrzeb, zachowanie pozorów, pośpiech i skuteczność. Jan Paweł II
Jubileusz Niepełnosprawnych; Rzym 3 XII 2000 r. |