|  Strona Główna  | NR 6(78)2001  | archiwum  |  indeksy  |  księgarnia  |  prenumerata  |  redakcja  |

W NUMERZE:


DRODZY CZYTELNICY!
Ks. Jan Strzałka SCJ

HOMILIA DLA CHORYCH
Ks. Józef Łój SCJ

KOŚCIÓŁ JEST DLA WAS GOŚCINNYM DOMEM
Jan Paweł II

PRZYGOTOWANIE DO CHOROBY
Ks. Jan Sadowski

ZAUFAJMY BOGU
Zenon Zaremba

SPOTKANIE Z WIECZNOŚCIĄ
Teresa Małkiewicz

MŁODYM SERCEM - KOCHAM MÓJ KRZYŻYK

SŁOWA OCZEKIWANE

POZWÓL SOBIE POMÓC
Ks. Lucjan Szczepaniak SCJ

ARTYŚCI CIEMNOŚCI I CISZY
Wałachowska Magdalena

PRZYGOTOWANIE DO CHOROBY
Alexa Gaspari

EUROPO POWRÓĆ DO SWOICH KORZENI
Ks. Krzysztof Cinal SCJ

LISTY

 

KOŚCIÓŁ JEST DLA WAS GOŚCINNYM DOMEM

Nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. (Łk 21, 28)

W ewangelicznym tekście, poddanym nam pod rozwagę w dzisiejszą niedzielę, św. Łukasz ujawnia lęki, jakie nękają ludzi w obliczu katastrof, mających nastąpić na końcu świata. Jednak dla kontrastu ewangelista jeszcze mocniej uwypukla radosną perspektywę chrześcijańskiego oczekiwania: "Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą" (Łk 21, 27). Oto nowina, która napełnia nadzieją serce wierzącego: Pan przyjdzie "z wielką mocą i chwałą". Dlatego uczniowie zostają wezwani, aby się nie lękali, ale powstali i podnieśli głowy, "ponieważ zbliża się wasze odkupienie" (Łk 21, 28). (…)

Drodzy Bracia i Siostry! Słyszę w sercu to wezwanie do radości i do nadziei zwłaszcza dzisiaj, obchodząc wraz z Wami Jubileusz Osób Niepełnosprawnych. Obchodzimy go w dniu poświęconym Wam przez Narody Zjednoczone, które właśnie 25 lat temu ogłosiły "Deklarację praw osoby niepełnosprawnej".

Witam Was serdecznie, Drodzy Przyjaciele, dotknięci jedną lub kilkoma formami inwalidztwa, którzy zechcieliście przybyć do Rzymu na to spotkanie wiary i braterstwa. (…)

Drodzy Bracia i Siostry, w swoim ciele i w swoim życiu nosicie żywą nadzieję wyzwolenia. Czy nie kryje się w niej także oczekiwanie na "wyzwolenie", jakie wyjednał nam Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie? Każdy człowiek dotknięty jakąś dolegliwością fizyczną czy psychiczną żyje bowiem w swoistym "adwencie" egzystencjalnym, oczekuje wyzwolenia, które objawi się w pełni – jemu samemu, jak i wszystkim innym – dopiero na końcu czasów. Bez wiary to oczekiwanie może być naznaczone rozczarowaniem lub zniechęceniem; umocnione jednak słowem Chrystusa, staje się żywą i czynną nadzieją. (…)

W imię Chrystusa Kościół zobowiązuje się, że będzie się stawał dla Was coraz bardziej "gościnnym domem". Wiemy, że inwalida – osoba jedyna i niepowtarzalna, obdarzona taką samą jak inni nienaruszalną godnością – potrzebuje nie tylko opieki, ale także miłości. Wyraża się ona przez akceptację, szacunek i dążenie do integracji od chwili narodzin przez okres dojrzewania aż po wiek dorosły, aż do trudnego momentu, którego wielu rodziców oczekuje z lękiem jako chwili rozstania z dziećmi, które zostaną "bez nas". Moi Drodzy, chcemy się czuć uczestnikami waszych trudów i nieuniknionych chwil smutku, aby rozjaśniać je światłem wiary i nadziei płynących z solidarności i miłości.

Drodzy Bracia i Siostry, swoją obecnością potwierdzacie, że inwalidztwo oznacza nie tylko potrzebę pomocy, ale jest także bodźcem i wezwaniem. Oczywiście jest także prośbą o pomoc, ale bardziej jeszcze jest prowokacją dla egoizmów indywidualnych i zbiorowych; jest wezwaniem do poszukiwania wciąż nowych form braterstwa. Przez to, czym jesteście, ukazujecie złudną wizję życia, której jedyne wartości to zaspokojenie potrzeb, zachowanie pozorów, pośpiech i skuteczność.
Także wspólnota kościelna słucha Was z szacunkiem; odczuwa potrzebę zastanowienia się nad sensem tego trudu, jakim jest życie wielu z Was, naznaczone tajemniczym znamieniem cierpienia i zmagające się ze skutkami inwalidztwa, wrodzonego lub nabytego. Chce być bliższa Wam i Waszym rodzinom, jest bowiem świadoma, że obojętność pogłębia cierpienie i samotność, natomiast wiara poświadczona przez miłość i bezinteresowność pomnaża siły i nadaje sens życiu.
Drodzy niepełnosprawni Bracia i Siostry, przy tej uroczystej okazji pragnę wezwać tych, którzy pełnią odpowiedzialne funkcje polityczne na różnych szczeblach, aby starali się zapewnić Wam takie warunki życia i możliwości rozwoju, by wasza godność była naprawdę uznawana i chroniona. W społeczeństwie bogatym w wiedzę naukową i techniczną można i należy czynić jeszcze więcej, na różne sposoby, jakich domaga się cywilizowane społeczeństwo: w sferze badań biomedycznych, pozwalających zapobiegać inwalidztwu, a także leczenia, opieki, rehabilitacji i ponownej integracji ze społeczeństwem.
Choć należy chronić wasze prawa obywatelskie, społeczne i duchowe, jeszcze ważniejsza jest troska o zachowanie relacji międzyludzkich: relacji pomocy, przyjaźni, solidarności. Oto dlaczego należy popierać formy leczenia i rehabilitacji, które kierują się integralną wizją człowieka. (…)
Jakże wymownie brzmią dziś dla nas te Twoje słowa, Panie życia i nadziei! W Tobie każda ludzka ułomność zostaje ocalona i odkupiona. Dzięki Tobie niepełnosprawność nie jest ostatnim słowem w życiu. Ostatnim słowem jest miłość, Twoja miłość, która nadaje sens życiu.
Pomagaj nam zwracać serca ku Tobie; pomagaj nam rozpoznawać Twoje oblicze, które jaśnieje w każdej ludzkiej istocie, nawet najbardziej znękanej zmęczeniem, problemami i cierpieniem. Pozwól nam zrozumieć, że "chwałą Bożą jest człowiek żyjący" (św. Ireneusz z Lyonu) i spraw, abyśmy kiedyś, dostąpiwszy oglądania Boga wraz z Maryją, Matką ludzkości, mogli zaznać pełni życia odkupionego przez Ciebie. Amen!

Jan Paweł II

Jubileusz Niepełnosprawnych; Rzym 3 XII 2000 r.
 

© 1999 - 2001 SCJ PL