|  Strona Główna  | NR 4(88)2003  | archiwum  |  indeksy  |  księgarnia  |  prenumerata  |  redakcja  |

W NUMERZE:


DRODZY CZYTELNICY!
Ks. Jan Strzałka SCJ

JEZUS PRZYCHODZI DO WSPÓLNOTY
Ks. Stanisław Mieszczak SCJ

JEZUS CHRYSTUS - cierpienie przezwyciężone miłością
Jan Paweł II

ORDER UŚMIECHU

DZIECIĘCE DOŚWIADCZENIE WIARY
Ks. Lucjan Szczepaniak SCJ

CHRZEŚCIJANIN W SZPITALU

SŁOWA OCZEKIWANE

MŁODYM SERCEM

CZAS "MAŁEGO KSIĘCIA"
Monika Nowak

MIŁOŚĆ JEST JAK OGRÓD
Zenon Zaremba

CZY TO MOŻLIWE...?
Magdalena Wolak

KONGO – SERCE AFRYKI
 

CHRZEŚCIJANIN W SZPITALU

Każdy człowiek, który pojawia się w szpitalu jako pacjent, napotyka na pewne trudności związane z samą chorobą i bólem, jak również z nową sytuacją, miejscem, nowymi ludźmi...

Szpital jest przede wszystkim miejscem, w którym człowiek leczy swoje ciało. Niejednokrotnie bywa i tak, że staje się również prawdziwą "lecznicą ducha", gdzie następuje radykalna zmiana dotychczasowego życia.

Dlatego Kościół i w tym miejscu nie opuszcza człowieka. Posyła do szpitali księży-kapelanów, by służyli sakramentalną pomocą i w rozmowach udzielali duchowego wsparcia. W szpitalach znajdują się także kaplice, w których odprawiane są Msze św. i nabożeństwa.

KOGO ZAPYTAĆ O KONTAKT Z KAPELANEM?

Najlepiej poinformuje o tym pielęgniarka, która ma najczęstszy kontakt z pacjentem. Można dowiedzieć się o:

  • czasie odwiedzin księdza-kapelana,

  • miejscu, w którym jest kaplica szpitalna,

  • czasie sprawowania Mszy św., nabożeństw...

  • możliwości skorzystania ze spowiedzi i innych sakramentów.

JAK I GDZIE SPOWIADAĆ SIĘ W SZPITALU?

Każdy chory, jeśli odczuwa potrzebę oczyszczenia swojej duszy poprzez sakrament pojednania, może skorzystać z posługi kapłana:

  • na sali (siedząc lub leżąc – w zależności od stanu zdrowia),

  • w szpitalnej kaplicy czy zakrystii.

Sakrament ten, zwłaszcza w przypadku ludzi będących w szpitalu, daje poczucie wewnętrznego pokoju i równowagi. Stąd też korzystanie z niego jest szczególnie potrzebne przed różnego rodzaju operacjami, poważnymi zabiegami, itp.

KOMUNIA ŚWIĘTA

Jak należy się zachować, gdy ksiądz niesie Komunię świętą dla chorych?

  • Gdy ksiądz przechodzi z Najświętszym Sakramentem, należy przerwać rozmowy, przyklęknąć, przyjąć postawę pełna szacunku wobec Boga.

Jak zachować się w sali chorego?

  • Podobnie jak wyżej; ponadto wyłączyć radio, odłożyć gazetę, uświadomić sobie obecność Jezusa Eucharystycznego.

Jak i kiedy przyjmować Komunię świętą?

  • Osoby chore są zwolnione z obowiązku zachowania postu eucharystycznego (w normalnej sytuacji należy na godzinę przed przyjęciem Eucharystii wstrzymać się od jakiegokolwiek pokarmu czy napoju, z wyjątkiem wody i lekarstw). Jeśli ktoś czuje się na siłach, może oczywiście post zachować.

  • Chorzy mogą otrzymać Komunię świętą, leżąc.

  • W razie potrzeby, zaraz po przyjęciu Komunii świętej, można ją popić wodą.

  • Gdy istnieje trudność w przełykaniu, można poprosić kapłana o udzielenie mniejszej cząstki Ciała Pańskiego.

  • Zawsze należy liczyć się ze stanem swojego zdrowia – nie przyjmować Komunii świętej, wiedząc, że organizm nie jest zdolny do Jej przyjęcia (wymioty, itp.).

  • Jeśli Komunię świętą przyjmuje się poza Mszą św., należy w miarę możliwości przygotować się przez krótką modlitwę i świadomość spotkania z Chrystusem.

  • Po Komunii świętej trwamy w skupieniu na modlitwie dziękczynnej.

JAK SIĘ ZACHOWAĆ, GDY OBOK ZNAJDUJE SIĘ CZŁOWIEK KONAJĄCY?

Oprócz pomocy lekarza czy pielęgniarki nie możemy pozostać obojętni na fakt ostatnich chwil życia człowieka:

  • Jeżeli wiemy, że człowiek ten nie korzystał z sakramentu pojednania, należy wezwać kapelana szpitala.

  • Ważne jest, by w takim momencie człowiek nie czuł się osamotniony. Należy otoczyć go modlitwą, odmawiając wspólnie Koronkę do Miłosierdzia Bożego, różaniec, czy też inne modlitwy.

  • Zdarza się, że pielęgniarki posiadają gromnicę – wówczas poprosić o nią i podać ją konającemu do ręki.

Czas choroby, cierpienia, pobytu w szpitalu to także czas refleksji i zadumy nad sobą, swoim życiem. To także czas spotkania z Bogiem. Korzystajmy więc również w tych okolicznościach z możliwości przyjmowania sakramentów. Swoje cierpienie próbujmy czynić sensownym, twórczym. Próbujmy zrozumieć je w świetle cierpień Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa. On niewinnie cierpiał za nas – za Ciebie i za mnie, za nasze grzechy.

Ojciec Święty Jan Paweł II mówi o chorych, że są "skarbem Kościoła", "mocą i siłą". Ich cierpienie bowiem staje się niejednokrotnie siłą do powstania kogoś z grzechów, nałogów... Przedstawmy je zatem Chrystusowi jako wspaniałomyślny dar i bezinteresowną ofiarę za Kościół, za grzechy swoje, grzechy świata, a także za tych, którym otworzą one drogę do Boga. Wówczas nasze cierpienie nie będzie daremne, ale twórcze – zacznie przemieniać nas samych, nasze środowisko, cały świat.

Opracowanie: Redakcja

© 1999 - 2003 SCJ PL