|  Strona Główna  | numer aktualny  | archiwum  |  indeksy  |  księgarnia  |  prenumerata  |  redakcja  |

W NUMERZE:


MARYJA W AFRYCE

Kult maryjny

Pragnę podzielić się z Wami kilkoma spostrzeżeniami o kulcie Maryi w Kościele afrykańskim. Diecezja Kisangani w Demokratycznej Republice Konga, założona i obsługiwana do dnia dzisiejszego przez Księży Sercanów, liczy 12 parafii miejskich i 800 wiejskich, rozsianych w rozległym buszu. Trzy miejskie parafie są pod wezwaniem Matki Bożej. Kościół katedralny jest dedykowany Matce Bożej Różańcowej, a dwa następne Królowej Pokoju i Królowej Męczenników. Matce Bożej poświęconych jest również wiele kaplic.

Żywym znakiem kultu maryjnego są bardzo piękne, melodyjne i liczne pieśni. Są one najczęstszymi śpiewami ludności katolickiej. Zaś modlitwa “Zdrowaś Maryjo” jest najpowszechniejszą w codziennym życiu katolików Konga i ustępuje miejsca jedynie modlitwie “Ojcze nasz”. Legion Maryi jest podporą i wielką pomocą duszpasterstwa parafialnego. Różańce są bardziej rozpowszechnione niż medaliki z wizerunkiem Matki Bożej, a w świątyniach katolickich figury maryjne zajmują poczesne miejsce.

Wierni chętnie uczestniczą w pielgrzymkach maryjnych. Doświadczyłem tego osobiście przed paru laty na parafii św. Józefa w Kisangani, gdzie byłem wikariuszem i animatorem wspólnot chrześcijańskich. Proboszcz ks. Franciszek Kuchta opowiadał nam przy wieczornym posiłku o publicznym znieważeniu figury Matki Bożej przez jedną z sekt. Przyszła mi wtedy myśl publicznego wynagrodzenia tej zniewagi przez zorganizowanie pielgrzymki. Zbliżające się rekolekcje wielkanocne dały nam bardzo dobrą okazję do jej zorganizowania. Zaproponowaliśmy wiernym naszej parafii przyjście do kościoła na nauki rekolekcyjne w procesji ze śpiewem maryjnym na ustach i z modlitwą różańcową. Żadne święto dotąd nie zgromadziło tylu ludzi, ile ta pielgrzymka wynagradzająca zniewagi Marki Bożej. Przez trzy wieczory dwadzieścia grup pielgrzymów, gdyż tyle wspólnot liczyła nasza parafia, animowało śpiewem i modlitwą sześćdziesięciotysięczną dzielnicę.

Kobieta w Afryce

Niewiasta w społeczeństwie afrykańskim ma do spełnienia wielką rolę, lecz na wadze wartości nie ma prawie żadnego ciężaru. Sprowadzona jest do rzędu przedmiotu, który właściciel ceni, tylko dlatego, że jest jego własnością. W społeczności wioskowej ilość posiadanych żon określa wartość i znaczenie mężczyzny. Kodeks Rodzinny Konga zabrania związków poligamicznych, lecz niestety nie jest respektowany. Poligamia zakorzeniona jest mocno, zwłaszcza w buszu, umniejsza wartość kobiety, czyni ją przedmiotem.

Prócz poligamii cała kultura afrykańska sprowadza kobietę do ludzi niższego gatunku. Jak w Indiach istnieje kastowość i nikt się jej nie sprzeciwia, tak w Afryce istnieje podział ludzi na mężczyzn i kobiety. Kobiety afrykańskie traktują tę sytuację jako normalną, często nie zdają sobie sprawy z własnego uzależnienia od mężczyzn. Dla zilustrowania pozycji kobiety w tym społeczeństwie posłużę się wydarzeniem z mojego życia. W Kinszasie, na parafii św. Klemensa w każdy poniedziałek przychodziły trzy mamy, aby policzyć niedzielną składkę. Na koniec pracy kupowałem im trochę chleba i przygotowywałem herbatę. Na stole były trzy szklanki, chleb, herbata, cukier i trzy krzesła przy stole. Pewnego dnia musiałem wejść do tego pokoju. Jakie było moje zaskoczenie, gdy zobaczyłem trzy niewiasty uśmiechnięte a spożywające posiłek siedząc na ziemi. Jedna z nich, widząc moje zakłopotanie, powiedziała: “Niech się ksiądz nie martwi, my jesteśmy przyzwyczajone tak jeść i tak jest nam wygodniej”. Kobieta w domu siada na ziemi przykrytej matą lub wierzchnim ubraniem zdjętym z siebie. Tylko mężczyzna siada w domu na krześle lub pieńku drzewa w zależności od wyposażenia domu.

Myślę, że ukazanie roli Matki Bożej w historii zbawienia i czczenie Jej w liturgii powinno z czasem zmienić stosunek do niewiast. Pielęgnowanie kultu maryjnego w naszym kościele jest nie tylko oddawaniem czci Maryi, lecz również ustawicznym przypominaniem o konieczności dowartościowania kobiety. Przecież już pierwszy rozdział Księgi Rodzaju, opisując stworzenie człowieka, podkreśla równą godności mężczyzny i niewiasty w oczach Boga. Uzależnienie niewiasty od mężczyzny jest zatem wyrazem ludzkiej słabości.

Kult Matki Bożej do Afryki przyniesiony był przez misjonarzy Europy zachodniej pod tytułem Dziewicy Maryi. Był to niewątpliwie szczęśliwy splot wydarzeń, że na pierwszym miejscu zaakcentowane jest dziewictwo, symbol czystości. W tej chwili w Afryce życie w czystości jest prawie gwarancją długowieczności, zaś nieczystość, rozwiązłość prowadzi najczęściej do śmierci poprzez zarażenie się tak częstą tutaj chorobą AIDS. Kult maryjny jest więc nie tylko oddawaniem czci Matce Bożej, lecz również pozytywnym działaniem społecznym, ukazywaniem drogi uniknięcia choroby współczesnego wieku.

Kult maryjny ma zatem w Afryce wielką rolę do spełnienia także na polu społecznym. Pomaga w dowartościowaniu kobiety i ukazuje właściwą drogę przeżywania miłości, chroniąc zarazem, zwłaszcza młodzież, przed śmiertelną chorobą naszych czasów.

Ks. Władysław Stasik SCJ
(Kongo)