|  Strona Główna  | numer aktualny  | archiwum  |  indeksy  |  księgarnia  |  prenumerata  |  redakcja  |

W NUMERZE:


KAŻDY DZIEŃ JEST DLA CIEBIE SZANSĄ

Każdy nowy dzień przynosi ze sobą coś niepowtarzalnego. Radość i smutek, ból i miłość – wszystko przeplata się i zmienia. Ta zmienność zdaje się nieodłączną częścią przyrody i całego naszego życia. Ale kiedy przychodzi cierpienie, kiedy choroba powoli opanowuje nasze ciało, duch zaczyna wątpić i wtedy wszystko wydaje się jednostajne i monotonne. Z upływem czasu odchodzi też nadzieja, że wydarzy się coś nowego, niespodziewanego, że znów wróci nienaruszony porządek, któremu towarzyszyć będzie przemiana. Takie uczucia mają prawo rodzić się w niejednym z nas, kiedy ból staje się udziałem człowieka. Każdy jednak dzień nadal wnosi coś nowego, tylko nadmierne skupienie się nad samym cierpieniem przysłania to, co ważne, piękne i pełne nadziei. Często to my sami, pogrążeni w bólu, nie dopuszczamy do siebie szansy na niosące radości i smutki normalne życie. Nie dostrzegamy codziennych zmian, nowych wyzwań; nie słuchamy, co mówią do nas ludzie, bo nie wierzymy już nawet samym sobie. Każdą wypowiedź traktujemy jak pocieszenie albo słowa współczucia. Wtedy powoli rodzi się strach przed światem, który w naszych oczach staje się wówczas nie do zniesienia.

Jeśli czujesz taki strach, jeżeli każdy dzień zdaje się niemal wierną kopią poprzedniego, nie pozwól, aby twoje serce zamknęło się na tak wiele darów, które ofiaruje ci sam Bóg. Nie ma dwóch identycznych godzin, nie ma dwóch takich samych chwil. Pomyśl codziennie o dniu, który właśnie się zakończył. Czy naprawdę wykorzystałeś każdą szansę i przyjąłeś wszystkie dary? To nie choroba odbiera człowiekowi nadzieję, to nie sam ból niszczy jego życie. Jakże wielu młodych i zdrowych ludzi dobrowolnie czyni swoje życie całkowitą pustką i jakże często chorzy przeżywają swój czas w świętości, stając się prawdziwym wzorem dla innych. Bóg nie żąda od ciebie wysiłku ponad to, co potrafisz. On pragnie jedynie, abyś przyjął wszystko, co ofiarowuje ci z każdym kolejnym dniem. Popatrz na słońce i niebo, przyjmij ze zrozumieniem otaczających cię ludzi, może to właśnie ty, mając więcej czasu, będziesz mógł im pomóc? Zajmij się tym, co da korzyść tobie i innym. Wsłuchaj się w Słowa Jezusa i zaufaj Mu. Nie dopuszczaj do siebie lęku, nie rezygnuj z uśmiechu i pozytywnych myśli. Zauważ, co dobrego stało się dzisiaj wokół ciebie. Przecież to my sami mamy tak ogromny wpływ na sposób postrzegania rzeczywistości. Zobacz, że nigdy nie jesteś sam. A gdy przyjdzie ta chwila smutku, przykrych wspomnień i żalu, nie czuj się winny, bo to właśnie jedna z tych przemijających chwil, które niesie ze sobą życie pełne ciągłych przemian i nowych szans. Porozmawiaj wtedy z Bogiem i powiedz o swoich uczuciach Temu, który najlepiej zrozumie twoje cierpienie, a zobaczysz, że Jezus przytuli cię do swojego Serca. Wtedy właśnie dostaniesz kolejny dar – nową nadzieję na wspaniałe i pełnowartościowe życie.

Maria Pułczyńska
(Kraków)w)

© 1999 - 2004 SCJ PL
webmaster:
ks. Zdzisław Płuska SCJ