|

W NUMERZE:
|

|
***
usidliłeś mnie miłością
jak ptak szukam pod Twym niebem
swego gniazda
w drzewach Twojej ziemi
znajduję cień gdy rozbłyska
namiętną falą słońca
usidliłeś mnie
skrzydła moje zbyt słabe
by wznieść się ku Tobie
i podziękować za wszystko
Stanisław Mikulski
(Ostrołęka) |
Ave Maria
Ave Maria – przecudna Lilija.
Jesteś wciąż przy mnie, w każdej godzinie.
Ty mnie prowadzisz, podajesz rękę.
Ty mi otwierasz niebios bramę.
Mateńko moja, przeczysta Lilijo.
Ty jesteś przy mnie, jesteś ze mną.
Zawsze prowadzisz prostą drogą,
A mnie kierujesz do niebios bram.
Mateńko moja! Nadziejo moja.
Jakże ja kocham Ciebie, o Pani.
Ty mi wskazujesz drogę do Syna,
Ty mnie pocieszasz, gdy jestem sama.
Barbara Brzezińska |
|
W ludzkiej skórze
Przedwieczny
wszystko może
a wchodzi
w skórę człowieka
w jakiej wielu
na tym świecie
nie chciałoby
się znaleźć
w tej skórze
zdarza się
być poniżonym
Panu
być przybitym do krzyża
jak zbrodniarz
o nie mieć nadziei
na zwycięstwo swego istnienia
przynajmniej w chwili zwątpienia
ale stało się
jak nikt o tym przedtem nie słyszał
że Człowiek stał się mocarzem
tworząc Ewangelię
ze swej klęski życiowej
Stanisław Stanik
(Warszawa)
|
Maryja i Apostołowie
Ziemia zadrżała w posadach.
W chmurach zapłakał ptak!
Oni, jak spłoszone jaskółki,
chronili się coraz dalej, prędzej!
Jej serce ufało bezgranicznie…
Egipskie ciemności połknęły
krwawe słońce.
Umarli biegali po Jeruzalem!
Oni – rozdarłszy szaty – łkali
jak skaleczone dzieci!
Jej oczy ufały bezgranicznie!
Z przeraźliwym chrzęstem
runęły świątynne zasłony!
A róże czerwone
zamieniły się w chleby pokładne.
Oni, z iskrą wschodzącej nadziei,
zaklinali Boga – Jahwe.
Jej ręce ufały bezgranicznie!
Smutkiem powiało nad światem.
Sanhedryn, niczym zgłodniały lew,
srożył się nieustannie!
Oni zamknęli się, jak w warownej
twierdzy, gorzko medytując
nad cienistą przyszłością!
Ona ujrzała pusty grób
i Syna z przebitymi dłońmi,
w tryumfalnym orszaku Cherubinów,
u rozwartych bram bzowo-różano-złotego
Raju!
Irena Omiatacz
(Rzeszów) |
|
Modlitwa
Jesteś
Szaroniebieskie Srebro
mojego wnętrza
i światło latarni
na morzu
wypełniasz sobą
całą duszę moją
stapiasz lody
które kamienieją latami
oprzeć się Tobie
nie mogę
nieogarniony
dobry
Boże
Jadwiga Sutuła-Karp
(Suwałki) |
Wielkanocny Poranek
Rozbłysła radość blaskiem słońca
znów w Wielkanocny poranek,
wdzięcznością Nieba i Ziemi bez końca,
w ten cudu dzień – Zmartwychwstania.
Świat stanął w blaskach tęczowej chwały
przybrany w zachwyt wiosenny,
wraz z zórz świtaniem dzwony zabrzmiały
w ten ranek Bogiem promienny.
Boże, Jasności dziś Zmartwychwstała,
rozjaśnij ziemskie ciemności,
by w każdej duszy dziś pieśń zabrzmiała
Wiary, Nadziei, Miłości.
Zofia
Ewa Szczęsna
(Skępe) |
|
A potem była cisza…
Panie,
Naucz mnie milczenia,
Naucz Twej ciszy,
By brzmiało
W mej modlitwie życia tylko
To Słowo,
Które
Zmartwychwstało!
Monika Ryms
(Gdańsk)
|
|
|