![]() |
|
| | Strona Główna | numer aktualny | archiwum | indeksy | prenumerata | redakcja | | |
|
W NUMERZE:
|
JAK ZNALEŹĆ DROGĘ DLA SIEBIE? Takie pytanie stawia sobie każdy. Mija czas, upływają lata dziecięcej beztroski, kończą się szkolne zmagania o wiedzę i przychodzi ten "tajemniczy" moment wyboru. Dla każdego, kto w sposób odpowiedzialny myśli o swojej przyszłości, ten właśnie moment nabiera wielkiego znaczenia. Nie chodzi przecież już tylko o szkołę, zawód czy kierunek studiów, ale o całe życie, o przyszłość, która dosięgnie kiedyś "przedsionków nieba". Ten wybór drogi życia to odnalezienie swojego powołania. Mówiąc o powołaniu, wszystkie myśli jakby spontanicznie pochylają się nad tą jedyną drogą, po której wędruje się samotnie, z oczyma utkwionymi w niebo, przyobleczonym w szaty odróżniające od innych wędrowców, z rękawami zakasanymi w służbie człowiekowi i sercem gotowym do głoszenia Dobrej Nowiny. Kiedyś w ten właśnie sposób wędrował od miasta do miasta, od człowieka do człowieka sam Syn Boży, pociągając za sobą tych, którzy gotowi byli zostawić wszystko, aby pójść za Nim. I choć słowo "powołanie" nie odnosi się tylko i wyłącznie do życia kapłańskiego czy zakonnego, które jest jedną z wielu dróg, jakimi idzie się do Boga, to jednak właśnie o takie powołania troszczy się dziś cały Kościół, aby nie zabrakło ust do głoszenia, rąk do dzielenia, serc do kochania i oczu gotowych do wpatrywania się w Niebo. Jednak wybór takiej drogi życia nie jest wcale łatwy. Współczesny świat niesie ze sobą wiele "atrakcyjnych" propozycji na życie, które dla młodego, poszukującego człowieka brzmią bardzo kusząco. W obliczu tych propozycji trudno przebić się przez skorupę doczesności, aby w nadprzyrodzonym świetle dostrzec piękno tego tajemniczego wezwania: "Pójdź za mną!". A ono wciąż z taką samą siłą dotyka naszej cywilizacji, a w niej wielu młodych chłopców i dziewcząt, na których Jezus liczy i których potrzebuje. Stąd też tak ważne zdają się słowa Jana Pawła II z listu Novo Millennio Ineunte, kończącego rok Wielkiego Jubileuszu: "Należy wielkodusznie wspomagać powołania do kapłaństwa i szczególnej konsekracji, przede wszystkim przez modlitwę do Pana żniwa. Jest to sprawa bardzo istotna dla życia Kościoła we wszystkich częściach świata". W odpowiedzi na to wezwanie Ojca Świętego Kościół troszczy się na różne sposoby, aby ci, którzy stają w obliczu wyboru swojej drogi życia, we właściwy sposób rozpoznali swoje powołanie. Jedną z form duszpasterstwa powołanych są rekolekcje i dni skupienia organizowane w naszych sercańskich domach zakonnych. Uczestniczą w nich chłopcy ze szkół średnich i gimnazjum. Poprzez wspólną modlitwę, katechezę, rozmowy, aktywną rekreację tworzy się klimat sprzyjający do spojrzenia na własne życie w nieco inny sposób, aniżeli zwykło się to czynić w codziennym zagonieniu. W obliczu tej wspólnej odpowiedzialności za przyszłość Kościoła nie wolno pozostać zupełnie biernym. Być może i w Waszej rodzinie, środowisku, parafii jest młodzież poszukująca swojej drogi życia. Być może taka decyzja przerasta ich młodzieńcze siły i odwagę, powodując lęk przed nieznanym? Niech więc to wezwanie Ojca Świętego, płynące z jego troski o młodych i powołania, stanie się zachętą do wspomagania powołań do kapłaństwa i życia zakonnego poprzez codzienną modlitwę i ofiarowane Bogu cierpienia. Przekażcie serdeczne zaproszenie do wzięcia udziału w spotkaniach organizowanych w naszych sercańskich domach.
Ks. Sławomir Knopik SCJ |