|  Strona Główna  | numer aktualny  | archiwum  |  indeksy  |  prenumerata  |  redakcja  |

W NUMERZE:


DRODZY CZYTELNICY!
Ks. Jan Strzałka SCJ

EWANGELIA CIERPIENIA
Jan Paweł II

MARZENIA MARCINA
Barbara Kołodyńska
Elżbieta Stachera
Iwona Półtorak

WSPÓŁPRACOWNIK "WSTAŃ" LAUREATEM KONKURSU LITERACKIEGO

DROGA KRZYŻOWA
Ks. Lucjan Szczepaniak SCJ

OCZY CHORYCH WYGLĄDAJĄ NADZIEI
Jadwiga Lasota

SŁOWA OCZEKIWANE

PRZEMIENIONE CIERPIENIE
Ks. Lucjan Szczepaniak SCJ

OTWARTE SERCE
Tomasz Tokarczyk

DZIELMY SIĘ SOBĄ JAK CHLEBEM
Redakcja

DUCHOWI MISJONARZE
Kl. Grzegorz Gąkiewicz SCJ

UMIEĆ POGODZIĆ SIĘ Z LOSEM
Czytelniczka

DUCHOWI MISJONARZE

 

Czym właściwie jest Duchowy Patronat Misyjny?

To dzieło, które zrzesza ludzi pragnących wesprzeć prace misyjne, prowadzone przez Zgromadzenie Księży Najświętszego Serca Jezusowego. Wielu sercanów pracujących na misjach nade wszystko bardzo potrzebuje "zaplecza" modlitewnego.

Modlitwa w intencji misjonarzy i ich ciężkiej posługi, w często odległych od rodzinnych stron zakątkach Ziemi, jest główną ideą Duchowego Patronatu Misyjnego. Ci, którzy zdecydowali się opuścić naszą ojczyznę, by nieść radosną wieść o Jezusie Chrystusie, potrzebują i proszą o nieustanne wsparcie, aby ich praca mogła wydać obfity owoc nawrócenia i zjednoczenia wielu z Bogiem. Oczywiście, to On jako pierwszy budzi misyjny zapał i gorliwość, jednak nie można przy tym zapomnieć o udziale poszczególnych chrześcijan w głoszeniu innym orędzia zbawienia. Sam Jezus bowiem zachęca nas do tego. Misjonarze, wrażliwi na głos Ducha Świę-tego, wielkodusznym sercem współpracują z tym Chrystusowym zaproszeniem. Jednak ciągle potrzeba również tych, którzy zechcą zostać "duchowymi misjonarzami".

Członkowie Duchowego Patronatu poprzez:

– ofiarowanie Bogu swoich cierpień oraz wszelkich dolegliwości, tak fizycznych, jak i osobistych;
– przyjmowanie przynajmniej raz w miesiącu Komunii św.;
– ofiarowanie każdego dnia jednego dziesiątka różańca oraz innych modlitw osobistych;
– odmawianie codziennie Aktu Ofiarowania stają się jeszcze bardziej współpracownikami misjonarzy, a przez to Boga.

Wielu Członków i Przyjaciół tego dzieła, oprócz duchowych ofiar na rzecz misji, świadczy również pomoc materialną, przesyłając pieniądze przeznaczone na ten cel. Praca misjonarza wymaga bowiem nie tylko zaangażowania i dobrej woli, ale także sporych nakładów finansowych, bez których nie jest możliwe wsparcie najbardziej potrzebujących, budowa kościołów, szpitali, szkół, czy prowadzenie dożywiania głodujących.

Duchowy Patronat Misyjny ściśle współpracuje z dwumiesięcznikiem dla chorych "Wstań". Na jego łamach zamieszczane są nazwiska osób przystępujących do tego misyjnego dzieła, a także listy misjonarzy z naszego zgromadzenia.

Obecnie grono członków Duchowego Patronatu Misyjnego liczy ponad 350 osób. Wśród nich jest wielu młodych zapałem i duchem, wielu jednak odeszło już do Pana. Dlatego kierujemy te słowa i apel do wszystkich, którzy jeszcze nie odczytali w sobie powołania do zostania "duchowym misjonarzem". Pragniemy, aby misyjny zapał rozpalił się w wielu sercach, gdyż potrzeby są ogromne, a robotników wciąż mało.

Kl. Grzegorz Gąkiewicz SCJ

Polscy sercanie na misjach:

Kongo

To pierwsza i najdroższa naszemu zgromadzeniu misja. Jednak od wielu lat ten afrykański kraj nęka krwawa wojna domowa. W tych trudnych warunkach pracuje tylko czterech naszych księży.

Kamerun

Tu warunki są znacznie lepsze. Swoją misyjną „przygodę” podjęło w tym kraju sześciu polskich sercanów, pracujących zwłaszcza w formacji. Dzięki ich ofiarności z roku na rok przybywa księży pochodzenia kameruńskiego. W minionym roku udał się tam młody polski sercanin – ks. Zdzisław Pławecki.

RPA

Kraj ten nie stwarza łatwych warunków do pracy, ale mimo trudności stale się rozwija. Nasz współbrat ks. Marek Przybyś jest obecnie przełożonym tamtejszej sercańskiej wspólnoty, w której jest siedmiu polskich sercanów.

Indonezja

Kraj ten charakteryzuje się dużą dynamiką młodego Kościoła. Nasi księża (sześciu) pracują tu przede wszystkim w formacji seminaryjnej.

Filipiny

Warunki do życia i pracy w tym kraju nie należą do łatwych, zdarzają się nawet bardzo niebezpieczne incydenty (porwanie ks. Giuseppe Pierantoniego – „Wstań” 5/2002). Czterech polskich sercanów pracuje tu w duszpasterstwie parafialnym.

Indie

To nasza najmłodsza misja (sercanie pracują tu od 1995 r.). Z naszych polskich współbraci pozostał tu jedynie ks. Kazimierz Gabryel, gdyż władze Indii odmówiły wjazdu na teren kraju ks. Andrzejowi Sudołowi. Jego praca skupia się przede wszystkim na duszpasterstwie powołań.

© 1999 - 2004 SCJ PL